Certyfikowany program kontroli ładunku (CCSP)

Cały ładunek na samolotach pasażerskich musi być poddawany kontroli bezpieczeństwa.

Ustawa Komisji z 11 września 2007 r. Wymagała, aby do 3 lutego 2009 r. Pięćdziesiąt procent wszystkich ładunków przewożonych samolotami pasażerskimi w Stanach Zjednoczonych musiało przejść przez kontrolę bezpieczeństwa.

Od października 2008 r. Administracja Bezpieczeństwa Transportu (TSA) wymagała stuprocentowej kontroli wszystkich ładunków przewożonych na pasażerskich samolotach o wąskim ciele, które stanowią 95 procent wszystkich lotów w USA.

Do sierpnia 2010 r. Stuprocentowy wymóg dotyczący screeningu będzie miał zastosowanie do wszystkich lotów, w tym lotów do USA.

Spowolnienie gospodarcze oznaczało, że liczba wysyłek towarów była mniejsza, o około 35 procent mniejsza, więc osiągnięcie stuprocentowego wymogu dotyczącego przesiewu do sierpnia 2010 r. Jest osiągalnym celem. Jednak spowolnienie gospodarcze oznaczało, że mniej przewoźników ubiegało się o certyfikację, a TSA podkreśla, że ​​tylko ładunki, które są stuprocentowo badane na poziomie części, będą dostępne na samolotach pasażerskich po 1 sierpnia 2010 roku.

Certyfikowany program kontroli ładunku (CCSP)

Aby zapewnić swobodny przepływ ładunków, TSA opracowała program certyfikowanych przeglądów ładunków (CCSP), dobrowolny program mający na celu przeniesienie części procesu kontroli do spedytorów, zewnętrznych dostawców usług logistycznych (3PL), spedytorów lotniczych i niezależnych przewoźników. usługi przesiewowe.

Firmy, które chcą wziąć udział w tym programie, mogą ubiegać się o certyfikowane systemy kontroli ładunku (CCSF).

Ładunek skontrolowany w CCSF, a następnie przetransportowany przez bezpieczny łańcuch dostaw, nie musi być kontrolowany na lotnisku, co oznacza brak opóźnień w transporcie do klienta.

CCSP wdraża się stopniowo. Pierwsza faza została wdrożona w niewielkiej grupie firm logistycznych w wielu miastach w 2008 r., W tym w San Francisco, Chicago i Filadelfii.

Certyfikowane urządzenia do kontroli ładunku (CCSF)

TSA ma około trzystu firm certyfikowanych jako CCSF i regularnie dodaje firmy. Jednakże, gdy spedytor CCSF przenosi go do spedytora , będzie musiał użyć firmy, która uzyskała certyfikat TSA.

Kluczową cechą systemu CCSP jest rygorystyczne śledzenie łańcucha dowodowego, w tym stosowanie technologii wykrywania manipulacji, aby zapewnić, że po skontrolowaniu ładunku ładunek pozostaje zabezpieczony w tranzycie do samolotu.

Linie lotnicze będą nadal ponosić ostateczną odpowiedzialność za zapewnienie, że ładunek został skontrolowany przed lotem. Jeśli linia lotnicza zdecyduje, że nie może zweryfikować, że ładunek został skontrolowany, linie lotnicze muszą je przesiać przed zezwoleniem na przewóz.

Certyfikowane urządzenia do kontroli ładunku muszą przestrzegać zestawu zasad określonych przez TSA.

Independent Screening Facility (ICSF)

W przypadku spedytorów, którzy nie chcą zostać certyfikowanymi kontrolerami, mogą uzyskać wstępną kontrolę za pomocą niezależnego urządzenia do kontroli ładunku (ICSF).

Jest to obiekt, który jest własnością jednej firmy lub kilku firm, z których korzysta wielu spedytorów, gdy nie ma certyfikowanych operatorów w tym obszarze.

Problemy dotyczące wdrożenia CCSP

TSA przyznaje, że przesiewanie trudnego, złożonego, poślizgowego ładunku wciąż musi zostać przezwyciężone. Przesyłki na samolotach wąskokadłubowych, które musiały być przesiewane do sierpnia 2008 r., Nie są poślizgiwane. Większość samolotów szerokokadłubowych działa z ładunkiem z poślizgiem.

Jeżeli gospodarka poprawi się przed terminem z sierpnia 2010 r., Zdolność przesiewowa musiałaby znacznie wzrosnąć.

Jeśli ładunek wzrośnie z powrotem do poziomu z 2007 r., Pojemność wymagana do sprawdzenia stuprocentowego ładunku będzie musiała wzrosnąć o trzysta procent. Jeżeli wydajność nie wzrasta, istnieje wyraźna możliwość zaległości w kontroli bezpieczeństwa, a opóźnienia wystąpią w całym łańcuchu dostaw.

TSA obawia się, że jeśli przewoźnicy zaczną czekać do końca ostatnich miesięcy, aby uzyskać certyfikat, przed sierpniem 2010 r., Nie będą dysponować zasobami administracyjnymi, aby móc certyfikować przewoźników w odpowiednim czasie. To z kolei spowoduje zaległości w łańcuchu dostaw .

Artykuł zaktualizowany przez Gary Marion, specjalistę ds. Logistyki i łańcucha dostaw.