Do Sue, lub nie do Sue: Libel

Libel z punktu widzenia PR

Większość spraw o zniesławienie składanych jest przez prywatnych obywateli. Istnieją ku temu powody. Prywatni obywatele mają znacznie niższą poprzeczkę do pokonania. Muszą udowodnić, że oświadczenie było w rzeczywistości błędne, że zostało opublikowane, że odnosiło się do nich i naruszyło ich reputację - i że ktoś jest za to odpowiedzialny. Że osoba, która złożyła oświadczenia, była zaniedbana.

Jako specjalista ds. Public relations prawdopodobnie nie masz do czynienia z prywatnym obywatelem.

Osoby publiczne muszą ważyć koszty i korzyści nie tylko pod kątem prawnym i finansowym, ale także pod względem publicznego postrzegania i reputacji. Jednak wyraźnie widać, kiedy osoba publiczna powinna rozważyć złożenie pozwu o zniesławienie charakteru.

Koszty PR a korzyści PR z Garniturów Libel

Aby wygrać zniesławienie, postacie muszą udowodnić prawdziwą złą wolę, że ktokolwiek opublikował niepoprawne oświadczenie - lub rażące kłamstwo - zrobił to nie tylko z lekkomyślnym lekceważeniem prawdy.

Udowodnienie złośliwości jest dużą przeszkodą na skalę, a pierwszą rzeczą do rozważenia jest to, czy próba jest tego warta. Nawet w jasnych przypadkach, które wyglądają jak wygrane dla powoda, nie zawsze sprytny jest z punktu widzenia PR wniosek sądowy. Czemu? Istnieją trzy główne powody, dla których możesz nie chcieć kontynuować sprawy.

Zachowuje fałszywą historię w mediach

Fałszywa historia może przyciągnąć uwagę na kilka dni lub tygodni.

Pozew o zniesławienie mógłby przeciągnąć na miesiące lub lata. Jeśli pójdziesz do sądu, inne media, które nie pomyślałyby o ponownym drukowaniu lub powtórzeniu oryginalnego fałszywego oświadczenia, omówią tę historię i powtórzą zarzut. Czy możesz je również zaskarżyć? Nie, ponieważ mogą składać sprawozdania z postępowań sądowych i wniosków bez obawy o spory.

Często jest mądrzej, z punktu widzenia PR, pozwolić, by historia umarła, niż dać nowe życie.

Umieści Cię w Hot Seat, Too

Jasne, dobrze byłoby umieścić złego reportera na miejscu, aby twój adwokat grilował go w zeznaniach lub postawił go na stoisku dla długich przesłuchań, które pokazują, jak zaniedbany jest dziennikarz z faktami, lub jak reporter wysłał e-mail do przyjaciela i napisał: "Kogo to obchodzi, jeśli to prawda?"

Z wyjątkiem tego, że obrona robi to samo z domniemaną ofiarą zniesławienia . Adwokaci w obronie mogą utrzymywać cię przez kilka dni na stanowisku świadka. Mogą zatrudnić śledczych, aby umieścić cię pod mikroskopem. Masz coś, czego nie chcesz upublicznić? Mogą to nie tylko znaleźć, ale adwokat może następnie zapytać cię o to na otwartej rozprawie, a ty lepiej uwierzyć, że wszyscy dziennikarze zajmujący się procesem zgłaszają wszelkie ciekawostki o twoich zeznaniach podatkowych, niańkach, którzy nie są obywatelami, i wszystko, co uważają za soczyste.

Może być pustym zwycięstwem

Powiedzmy, że wszystko idzie po Twojej myśli. Media, które cię zlikwidowały, nie mają prawdziwej obrony. Jedziesz przez sąd i wygrywasz. Nawet wtedy może to być puste zwycięstwo. Otrzymane pieniądze mogą nie wystarczyć. Opłaty adwokackie są wysokie.

Możesz skończyć z wieloma pieniędzmi (próba może łatwo kosztować pięć lub sześć cyfr) w sprawach o zniesławienie, które przynoszą ci niewielką rekompensatę finansową.

Kiedy należy wykonać sprawę o unieważnienie

Istnieją dwa główne powody, z punktu widzenia PR, do ścigania pozwów o zniesławienie:

Drugi powód jest szczególnie ważny. Nie chcesz, aby media deklarowały otwarty sezon na Twoją reputację. Kiedy tak się stanie, dziennikarze mogą się natknąć i spróbować się zgarnąć, opisując każdą drobną wadę twojej postaci.