Zniesławienie, oszczerstwa i zniesławienie: podstawy

Patrząc na zniesławienie z perspektywy PR

Jeśli jesteś osobą publiczną lub pracujesz w public relations , mogą zdarzyć się sytuacje, w których ludzie mówią skandalicznie złe rzeczy - w telewizji, w druku lub w Internecie - o tobie lub kliencie, a twoją reakcją jest rejestracja pozew sądowy. Musisz jednak wiedzieć, kiedy prawo jest po twojej stronie (pomimo czyichś fałszywych oskarżeń).

Prawo różni się w zależności od tego, gdzie mieszkasz. Brytyjskie prawo ułatwia wygrywanie tego rodzaju pozwów sądowych.

W Stanach Zjednoczonych jest trudniej.

Żaden dziennikarz nie chce być pozwany. Każdy reporter, który ukończył szkołę dziennikarstwa, podjął się prawa prasowego i będzie bronił się przed wnioskiem oskarżonego przeciwko nim, mówiąc, że "bezmyślnie i świadomie wydrukowali kłamstwa lub powiedzieli kłamstwa w powietrzu, a te kłamstwa kogoś zraniły".

Z punktu widzenia PR, jeśli coś oszczerczego zostało powiedziane na temat klienta, złożenie pozwu o zniesławienie, oszczerstwo, pomówienie lub naruszenie prywatności jest dużym krokiem - i może być dużym błędem.

Musisz zrozumieć prawo

Podczas gdy prawo często jest otwarte na interpretację, wspólna zasada w sprawach o zniesławienie znaków jest w zasadzie następująca:

  1. Ktoś opublikował fałsz o innej osobie.
  2. Ten fałsz był w jakiś sposób szkodliwy dla tej osoby.

Wtedy staje się skomplikowane.

"Opublikowane" nie muszą oznaczać wydrukowane w gazecie. Można to powiedzieć w programie telewizyjnym, w radiu, na platformie mediów społecznościowych, w mowie lub wydrukowanej na naklejce na zderzaku - w zasadzie, musi to być jakoś celowo rozłożone.

Libel Versus Slander

Libel zazwyczaj odnosi się do publikowania czegoś stałego, takiego jak artykuł w gazecie.

Oszczerstwo zwykle odnosi się do szerzenia fałszu, mówiąc to, lub innej przejściowej metody. W erze elektronicznej może to być podczas sesji czatu online.

Kiedy zwykły obywatel jest ofiarą

Stali obywatele są traktowani odmiennie, zarówno gdy mówią coś fałszywego, jak i gdy są ofiarami zniesławienia.

Jeśli jesteś obywatelem prywatnym, a gazeta drukuje coś fałszywego, które jest szkodliwe, o wiele niższy bar ma odebrać odszkodowanie od kogoś w sądzie.

Na przykład Joe Smith, hydraulik, zajmuje się swoim własnym biznesem. Ktoś z podobnym imieniem i nazwiskiem - Joey Smith - zostaje aresztowany i oskarżony o zastrzelenie policjanta. Gazeta jest beztroska i umieszcza na pierwszej stronie artykuł z nagłówkiem "Joe Smith oskarżony o strzelanie do żołnierzy państwowych". W gazecie jest też twoje zdjęcie, które mieli w aktach, gdy byłeś wiceprezesem Rotary Club.

Najwyraźniej opublikowali fałsz i oczywiście, to jest szkodliwe. Dobre imię Joe Smitha jest zepsute, a Joe prawdopodobnie straci interes. Jest to klasyczny przypadek, w którym korekta na dole strony trzeciej niczego nie naprawi. Dlatego spodziewałbyś się pozwu o zniesławienie, a gazeta prawdopodobnie przegrałaby, przyznając odszkodowanie Joe Smithowi.

Kiedy publiczna postać jest ofiarą

W Stanach Zjednoczonych pasek jest ustawiony znacznie wyżej, gdy osoba publiczna, celebryt lub aktor został skrzywdzony.

W sprawie Sądu Najwyższego z 1964 r. New York Times kontra Sullivan ustalono, że osoba publiczna musi udowodnić, że nie tylko została opublikowana nieprawdziwe oświadczenie, ale że została opublikowana z "faktyczną złośliwością".

Oznacza to, że osoba lub organizacja medialna składająca fałszywe oświadczenie wiedziała, że ​​jest ona nieprawdziwa, ale mimo to opublikuje ją lub powinna była wiedzieć, że była nieprawdziwa. Musieli wykazać "lekkomyślne lekceważenie prawdy" - albo nie sprawdzali, albo nie dbali o to. Jest to ogromna przeszkoda do skoku.

Szary obszar

Istnieje pośrednia kategoria "ograniczonej publicznej postaci" (nie-sławnej osoby), która wstrzykuje się w debatę lub opinię publiczną. Jeśli to zrobisz, stracisz niektóre zabezpieczenia, które miałeś, gdy byłeś tylko prywatnym obywatelem.

Nawet jeśli spełnione są wszystkie warunki i jest to przypadek typu "slam-dunk", nadal istnieją przeszkody do pokonania, takie jak dodatkowy negatywny rozgłos. Tak więc, zanim zadzwonisz do prawników, pomyśl o prawdopodobieństwie skutecznego pozwu i niechcianej, złej prasy.