Zoptymalizowany łańcuch dostaw uczynił świat mniejszym, ale czy to go poprawiło?
Oczywiście zaczęli zabijać znacznie więcej ofiary, niż potrzebowali. Potem pozbawili mięso kości i zeskrobali kości, skóry i narządy. Następnie przenieśli się do następnego źródła zaopatrzenia - gdy ich obecna zdobycz nie była już opłacalna lub dostępna.
I w tym tkwi sedno problemu - zoptymalizowany łańcuch dostaw uczynił świat mniejszym, ale czy zoptymalizowany łańcuch dostaw uczynił świat lepszym? Dla większości ludzi, którzy żyli 100 lat temu, druga strona świata była nie do pomyślenia. Dziś jest tam, gdzie zamykana jest nasza tubka pasty do zębów.
Od czasu tych pierwszych łowców do II wojny światowej łańcuchy dostaw były zlokalizowane przede wszystkim. Jasne, Marco Polo przyniesie przyprawy z jednej strony świata do drugiej, a Ameryka Południowa wyśle bawełnę do Europy - ale te globalne przedsiębiorstwa były wyjątkiem (nie wspominając o kosztownych i długich). Ferdinand Magellan i transkontynentalne koleje pomogły otworzyć nowe szlaki logistyczne.
A kiedy Japonia musiała odbudować swoją gospodarkę, Toyota przyspieszyła i zaczęła optymalizować produkcję. Dzięki innowacjom Toyoty w zakresie praktyk lean - w połączeniu z szybką ekspansją podróży lotniczych i flot ładunkowych oceanicznych - tanie zaopatrzenie przeszło od ciekawości do rzeczywistości do konieczności.
Dawno, dawno temu, te fabryki w Detroit i Pittsburghu potrzebowały większości swoich surowców i dostawców komponentów, aby były lokalne.
Lub przynajmniej regionalny. Gdyby ich zapasy nie mogły dostać się do ich fabryk na grzbiecie muła lub tyłu pokrytego wagonu, fabryka nie miała z tego pożytku.
Zoptymalizowany globalny łańcuch dostaw zmienił to wszystko.
Gdy fabryki zdały sobie sprawę, że mogą zdobyć dostawy z tańszych lokalizacji, właściciele fabryk zdali sobie sprawę, że mogą umieścić swoje fabryki w tańszych lokalizacjach. Sektory przemysłowe znalazły się w Meksyku, a następnie w Japonii, a następnie w Tajwanie, a następnie w Korei, a następnie w Chinach - zawsze szukając niższych kosztów pracy, kosztów mediów i nieruchomości. Ogromna siła robocza Chin i ekspansywna geografia sprawiły, że stała się idealnym, niedrogim źródłem produkcji. Moja pierwsza wyprawa do Chin odbyła się w 1996 roku, a moja pierwsza podróż do Wietnamu po 10 latach. Pojechałem do Wietnamu, żeby sprawdzić, czy uda nam się przenieść produkcję tam, ponieważ Chiny stają się zbyt drogie. I tak to idzie.
Zoptymalizowany łańcuch dostaw jest taki, że większość tego, co kupujemy w Target jest przystępna. Zoptymalizowany łańcuch dostaw stawia prezenty pod choinkami. Zoptymalizowany łańcuch dostaw otacza Apple zegarki nad naszymi nadgarstkami szybciej niż kciuk "na czas". Czy to sprawia, że świat staje się lepszym miejscem? Dla wielu z nas, tak.
Ale dopóki nie opracujemy zrównoważonego łańcucha dostaw i nie zrozumiemy wpływu przekształcenia tanich lokalizacji produkcyjnych w gospodarki konsumenckie (co ma miejsce, gdy wszyscy ci tłusto pracujący robotnicy zaczną zarabiać coraz więcej pieniędzy), zoptymalizowany łańcuch dostaw jest przyczyną zrównania z ziemią pokój dla zakładów produkcyjnych i centrów dystrybucyjnych.
A kiedy zoptymalizowany łańcuch dostaw zdecyduje, że koszty wzrosły zbyt wysoko - i zamkną te zakłady produkcyjne i centra dystrybucji na (czasem dosłownie) bardziej zielonych pastwiskach ... czy to sprawia, że świat staje się lepszym miejscem?
Oczywiście nie ma łatwych odpowiedzi. Nie ma powrotu do czasów, kiedy wszystko, co musisz zrobić, by złapać szybki kęs, to włócznia mastodonta. Jesteśmy tam, gdzie jesteśmy. Zoptymalizowany łańcuch dostaw pomógł nam tutaj dotrzeć . Czy zoptymalizowany, zrównoważony łańcuch dostaw może zapewnić, że dotrzemy do jutra?