Bez względu na to, jak nieprzyjemne owady mogą ci się wydawać, przerażające gąsienice, takie jak jedwabniki, gąsienice i świerszcze, mogą być kluczowym źródłem białka w twoim jedzeniu.
Pojęcie owadów jako pokarmu może sprawić, że twoja skóra będzie pełzać, ale zostały one zjedzone przez ludzi od tysięcy lat. Dziś są one aktywnie spożywane w różnych częściach świata. Hodowla owadów, takich jak świerszcze, zaczęła się w wielu krajach, w tym w Tajlandii, Indiach, Południowej Afryce i Kenii.
Istnieją różne szacunki dotyczące tego, jak szeroko je się je. Wielu zwolenników entomofagii (termin techniczny dla owadów żywieniowych) twierdzi, że owady są spożywane w 80 procentach krajów, podczas gdy Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) Organizacji Narodów Zjednoczonych w raporcie z 2013 r. Twierdzi, że 20 procent światowej populacji zjada owady. Przyjrzyjmy się bliżej potencjałowi owadów jako zrównoważonej alternatywy żywnościowej.
Dlaczego warto jeść owady?
Owady są tanie, pożywne i według niektórych zwolenników są "pyszne". Istnieje ponad 2100 jadalnych gatunków owadów. Oferują nam szeroką gamę opcji przygotowywania produktów spożywczych zawierających owady. FAO stwierdza, że jadalne owady zawierają dla człowieka bardzo wysokiej jakości białko, aminokwasy, witaminy, wapń, cynk i żelazo.
Kiedy masz zdrowe źródło białka, minerałów i innych rzeczy, których szukasz w swoim jedzeniu, doświadczenie smakowe restauracji Michelin może być raczej drugorzędnym priorytetem.
Uważają, że 100 gramów wołowiny zawiera 29 gramów białka, ale także 21 gramów tłuszczu. Z drugiej strony 100 gramów konika polnego zawiera 20 gramów białka i tylko 6 gramów tłuszczu.
Oprócz wartości odżywczej, komercyjna produkcja owadów ma znacznie mniejszy wpływ na środowisko niż bardziej tradycyjne źródła białka.
Hodowla konwencjonalnych zwierząt gospodarskich stanowi oszałamiającą 18 procent całkowitej emisji gazów cieplarnianych. Ale hodowla owadów uwalnia znacznie mniej gazów cieplarnianych, metanu i amoniaku niż bydło i świnie, a także wymaga mniej wody. W dalszej części tego artykułu położę więcej światła na temat zrównoważenia owadów jako żywności.
Historia konsumpcji owadów
Jak wspomniano powyżej, owady były konsumowane przez ludzi od tysięcy lat, poczynając od czasów starożytnych łowców i zbieraczy. Praktyka wciąż ewoluowała wraz z następującymi po niej cywilizacjami. Grecy i Rzymianie znali się na jedzeniu szarańczy i larw chrząszczy. Pewien znany grecki filozof i naukowiec napisał nawet o zbieraniu smacznych cykad. I nawet w Starym Testamencie św. Jan Chrzciciel opisuje, jak przeżył na miodach i szarańczy, kiedy żył na głębokiej pustyni.
Starożytni Algierczycy używali szarańczy jako tanie i pożywne źródło pożywienia. Ugotowali je w słonej wodzie i pozwolili im wyschnąć na słońcu. Pierwotni Australijczycy spożywali pokarmy z ćmy. Jedzą także larwy witchetty i mrówki z miodemek.
Jakie kraje najbardziej jedzą owady?
Meksyk, Brazylia, Ghana, Tajlandia, Chiny, Holandia i Stany Zjednoczone to jedne z krajów, w których spożywanie owadów jest najszerzej praktykowane.
Prawdopodobnie Meksyk to kraj, w którym popularność budzika jest największa. Znajdziesz tu wiele meksykańskich przysmaków, takich jak pokryte słodyczami robaki, pokryte czekoladą szarańcze i mrówko jaja nasączone masłem. Brazylijczycy lubią zbierać mrówki, usuwać skrzydła i smażyć się i je jeść. Lubią też mrówki zanurzone w czekoladzie. Dla nich mrówki po prostu smakują jak mięta. Jedzenie na błędach miało długą tradycję w wielu częściach tego kraju.
Co zaskakujące, owady stanowią do 60 procent białka dietetycznego na wiejskiej afrykańskiej diecie. Termity są bardzo popularne, szczególnie w Ghanie. A co z przekąską? Jedzenie świerszczy, koników polnych i wielu odmian robaków wykonuje tę rolę w Tajlandii. Wiele tajlandzkich barów serwuje smażone błędy wraz z ich libacjami. W Chinach smażone larwy ćmy jedwabników i prażone larwy pszczół to dwa popularne przedmioty w stoiskach z żywnością.
Jedzenie błędów w Stanach Zjednoczonych
Biorąc pod uwagę fakt, że amerykański przemysł owadów jadalnych odnotowuje już 20 milionów dolarów rocznie w sprzedaży, wydaje się, że istnieje możliwość rozwoju. Chociaż nie jest to popularna praktyka, wielu producentów żywności przekonywa Amerykę do jedzenia błędów poprzez edukowanie ludzi o różnych korzyściach zdrowotnych i środowiskowych związanych z praktyką.
Zupa z jedwabników i tacos z konikami znajduje się w niektórych restauracjach w San Francisco, Nowym Jorku i Waszyngtonie. Ostatnio Exo, bar z białą krykieta, zebrał ponad 4 miliony dolarów od wielkich inwestorów, co wywołało kilka humorystycznych nagłówków o tematyce bug, takich jak You Eat Bugs. Inwestorzy liczą na to miliony. Główni producenci na bazie owadów, tacy jak Exo, Chirap i Chapul, zauważają na opakowaniu, że ich produkty są bezglutenowe. Exo i Chapul nawet określają, że ich produkty nie zawierają mleczarstwa ani soi. Niektórzy naśladowcy diety Paleo w Ameryce już jedzą batony proteinowe w proszku z krykieta. Dla wielbicieli Crossfit i ciężarowców białko jest priorytetem, a firmy takie jak Exo znajdują wsparcie u takich osób. Choć nie są jeszcze rozpowszechnione, jedzenie błędów staje się coraz bardziej popularne w Stanach Zjednoczonych
Zrównoważony rozwój insektów jako żywności
Według ostatnich badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Kopenhadze, owady są wyjątkowo zrównoważone, bardziej niż mięso jako źródło białka. Według danych ONZ światowy przemysł hodowlany odpowiada za ponad 14,5 procent globalnej emisji gazów cieplarnianych. Dla porównania, produkcja krykieta jest 20 razy bardziej wydajna jako źródło białka niż bydło, i produkuje 80 razy mniej metanu. Ponadto owady mogą rozwijać się na odpadach organicznych, umożliwiając rolnikom ograniczenie produkcji zbóż wykorzystywanych w paszach dla zwierząt, które wymagają dużych zasobów energii i wody.
Hodowla owadów wymaga znacznie mniej żywności niż hodowanie wołowiny. Na przykład owady zużywają zaledwie 2 funty paszy, aby wyprodukować 1 funt mięsa, podczas gdy bydło potrzebuje 8 funtów paszy, aby wytworzyć 1 funt wołowiny, FAO. Właśnie dlatego ONZ wezwała do zamiany burgerów na bugi.
Hodowla insektów ma również sens ekonomiczny. Ponieważ owady są zimnokrwiste, potrzebują mniej energii, aby się rozgrzać. Pomaga to wyjaśnić, dlaczego są one bardziej wydajne w przekształcaniu paszy w białko. Uważają, że świerszcze potrzebują czterokrotnie mniej paszy niż owiec, 12 razy mniej niż bydła i połowę mniej niż kurczęta brojlery i świnie do produkcji tej samej ilości białka. Podczas gdy wielu ludzi wciąż jest przerażonych na myśl o jedzeniu robaków, są one coraz częściej uznawane za dobrą alternatywną żywność białkową na przyszłość. Przypuśćmy, że do 2050 r. Światowa populacja osiągnie 9 miliardów. Wzrasta potrzeba opracowania alternatywnych alternatywnych białek żywnościowych, takich jak entomofagia.
Szanse i wyzwania w hodowli owadów
Trwałość, rosnące zapotrzebowanie na białko i niskie proporcje między paszą a białkiem to tylko niektóre z powodów, dla których startupy na całym świecie chętnie zakładają firmy zajmujące się hodowlą owadów. Ynsect, firma zajmująca się hodowlą owadów z Francji, zebrała ponad 37 milionów dolarów. AgriProtein, startup z RPA, zgromadził do tej pory 30 milionów dolarów. W tej nowej branży nadchodzą znaczące inwestycje.
Ale przemysł nie jest pozbawiony swoich wyzwań. Niechęć, obrzydzenie lub strach wielu ludzi wobec jedzenia owadów będzie wymagać poważnej zmiany w postrzeganiu społecznym. Biorąc pod uwagę opór na rynku, potencjalny przedsiębiorca musi poradzić sobie z operacyjnymi aspektami rozpoczęcia działalności związanej z produkcją błędów, a także próbować uświadomić konsumentom korzyści płynące z jedzenia na bazie owadów i przekonać ich do wypróbowania go.
Wniosek
Podczas gdy jedzenie owadów jest zrównoważonym źródłem białka na przyszłość, zajmie to trochę czasu, aby rozwinąć kulturę, w której ludzie będą czuli się tak dobrze, jak owady żyjące jak jedzenie innych potraw. Być może produkcja na dużą skalę i powszechna akceptacja jedzenia owadów w innych częściach świata lub przez niektóre grupy w USA mogą pomóc w przyjmowaniu pokarmów na bazie owadów, które stopniowo stają się powszechnym źródłem białka dla mas. Nastąpi nie tylko wielkie zainteresowanie, ale także potrzeba, aby zobaczyć, jak nowe firmy zajmujące się owadami działają w ciągu następnych kilku dekad. Być może dojdzie do punktu zbieżności, w którym spotka się rosnąca i coraz bardziej wyrafinowana branża oraz stopniowo zmieniająca się paleta konsumencka.