Usługi e-mail marketingu dla sprzedawców w serwisie eBay

Usługi marketingu pocztą elektroniczną to wściekłość dla marketerów internetowych. Hasło "zbuduj swoją listę" od lat jest blogiem i artykułem. Filozofią jest zbudowanie listy subskrybentów dobrej jakości, którzy są zainteresowani Twoim produktem lub usługą, dzięki czemu możesz sprzedać je za jednym naciśnięciem przycisku. Na stronie internetowej znajdziesz funkcję biuletynu, w którym sprzedawcy mogą kupować, aby otrzymywać aktualizacje wiadomości e-mail od konkretnych sprzedawców.

W Centrum pomocy serwisu eBay jest napisane:

"Dzięki marketingowi e-mailowi ​​zainteresowani kupujący mogą zasubskrybować jedną lub więcej swoich list mailingowych, dodając Cię do swojej listy Zapisanych Sprzedawców lub klikając link" Zapisz się do newslettera Sklepu "na stronie głównej sklepu. Korzystając z naszych narzędzi do projektowania poczty e-mail, twórz biuletyny promujące Twój sklep i wysyłaj je do członków list mailingowych. Możesz nawet tworzyć biuletyny, które są automatycznie wysyłane regularnie, takie jak cotygodniowy biuletyn promujący Twoje najnowsze oferty. "

Marketing e-mailowy może być skutecznym sposobem komunikowania się z kupującymi i sprzedawania produktów, ale czy warto poświęcić czas i wysiłek, aby zbudować tę listę dla kupujących w serwisie eBay? Oto kilka rzeczy, które większość sprzedawców eBay nie rozumie marketingu e-mailowego, które mogą wpłynąć na Twoją decyzję o rozpoczęciu marketingu e-mailowego.

Co im powiesz?

Jeśli nie jesteś już blogerem lub pisarzem, prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, że treści są podstawą marketingu e-mailowego.

Musisz mieć plan swojej wiadomości przed wyrzuceniem wiadomości e-mail lub biuletynu. Co powiesz swoim odbiorcom? A co ważniejsze, jak rozróżnisz to, co mówią inni? Wszyscy dostajemy zbyt dużo e-maili i nikt nie ma czasu, żeby to wszystko przeczytać. Twoja wiadomość musi być przekonująca i niepowtarzalna.

Pamiętaj, że istnieje 25 milionów sprzedawców w serwisie eBay, a jeśli wszyscy wysyłają newslettery do kupujących w serwisie eBay, zgubisz się w tłumie, chyba że jest coś specjalnego w Twoim biuletynie.

Czy poinformujesz ich o wyprzedaży, przecenach, nowych towarach w twoim sklepie lub produktach sezonowych, które będziesz oferować na następne wakacje? Na przykład, jeśli sprzedajesz artykuły rzemiosła artystycznego i rzemieślniczego, możesz dostarczyć kilka prostych samouczków dla kupujących jako uzupełniający dodatek do produktów. Jeśli sprzedajesz mieszankę różnego rodzaju przedmiotów, które dostajesz w sklepach z używanymi rzeczami i w garażu, jakiego rodzaju treści dostarczysz w swoich biuletynach?

Serwis eBay ściśle określa, co sprzedawcy mogą uwzględnić w biuletynie. Te pozycje nie są dozwolone:

Jeśli chcesz udostępnić interesujący artykuł lub link do czegoś w mediach społecznościowych, np. Grupę kolekcjonerską na Facebooku lub tablicę informacyjną na Pinterest, serwis eBay na to nie pozwoli.

Jak zbudujesz swoją listę?

Budowanie listy to proces, który wymaga czasu, czasem lat. Jak zmusisz kupujących do zapisania się na listę?

Blogi i witryny z artykułami często zachęcają czytelników do zapisania się do biuletynu, oferując darmowe pobieranie w ramach handlu. Blogger daje freebie, subskrybent podaje swoje imię i dane kontaktowe bloggerowi w zamian. Na platformie eBay nie ma sposobu na zaoferowanie kupującemu darmowej rejestracji. Sprzedający w serwisie eBay nie mogą wysyłać e-maili ani wiadomości do kupujących, aby poprosić ich o zasubskrybowanie.

Jedynym sposobem, aby pozyskać subskrybentów, jest umieszczenie w swoim sklepie przycisku "Zapisz się do mojego newslettera" i oczekuj, że kupujący go zobaczą, klikną i subskrybują. Dokładny słownictwo eBay'a brzmi:

Kupujący mogą subskrybować, dodając Cię do swojej listy Zapisanych sprzedawców lub klikając link "Zapisz się do biuletynu Sklepu" na stronie głównej sklepu. Aby przyciągnąć jeszcze więcej subskrybentów, rozważ dodanie do swojego sklepu pola "Zapisz się do newslettera".

Ta metoda nie sprzyja tworzeniu listy, ponieważ sprzedający w serwisie eBay nie mogą (według zasad serwisu eBay) skontaktować się z kupującymi, aby poprosić ich o zarejestrowanie się. Kupujący musi zobaczyć przycisk i podjąć decyzję o podjęciu działania. Jest to pasywna metoda tworzenia listy, ponieważ sprzedawca musi po prostu czekać na subskrybcję przez kupującego.

Czy czytelnicy nawet będą mogli otworzyć Twój biuletyn?

Jeśli jesteś w stanie zdobyć subskrybentów, stworzyć interesujący i informacyjny newsletter, czy Twoi subskrybenci będą go nawet otwierać? Pamiętaj, sprzedawcy eBay nie są sprzedawcami. Możliwe, że nie zdajesz sobie sprawy, że istnieje metryka zwana otwartymi stawkami powiązana z kampaniami e-mail marketingowymi. Otwarte stawki różnią się w zależności od branży, a e-commerce jest jednym z najniższych. Więc jeśli piszesz o sprzedaży online, kwalifikuje się to jako e-commerce. Według Mail Chimp, uznanej usługi e-mail marketingu, stawki otwarte wynoszą tylko 16 procent dla handlu elektronicznego.

Gdy wysyłasz biuletyn, celem jest skłonienie odbiorcy do działania. Chcesz, żeby kliknęli coś, zapisali coś lub coś kupili. Stawki kliknięć są znacznie niższe niż stawki otwarte. Współczynnik kliknięć to odsetek osób, które faktycznie klikają, co chcesz promować. 3-procentowy wskaźnik kliknięć jest bardzo dobry w przypadku biuletynów w dowolnej branży.

Więc zróbmy matematykę. Załóżmy, że tworzysz listę do 1000 subskrybentów. Kiedy wyślesz e-mail, średnio 16% go otworzy. Teraz jesteś w dół do 160 osób. Tylko 30 kliknie na wszystko, co chcesz promować lub sprzedać. To 30 osób na 1000. Pytanie brzmi: czy chcesz zawracać sobie głowę planowaniem, pisaniem i wysyłaniem biuletynu, gdy taki niewielki procent ludzi kiedykolwiek zobaczy te informacje?

Serwis eBay nie dostarcza danych o biuletynach

Wszyscy odnoszący sukcesy marketingowcy analizują dane analityczne, aby sprawdzić, czy ich wysiłki działają, wykorzystywać rzeczy, które działają i unikać robienia rzeczy, które nie działają. Niestety serwis eBay nie zapewnia analiz dotyczących otwartych kursów newslettera. Może to być bardzo frustrujące dla marketera, ponieważ nie będziesz w stanie sprawdzić, czy wiadomości e-mail są otwarte, a jeśli coś zostanie kliknięte.

Marketing e-mail w serwisie eBay prawdopodobnie nie jest wart czasu, aby zawracać sobie tym głowę. Sprzedawcy nie tylko ograniczają możliwości przyciągnięcia subskrybentów, ale także ograniczamy się do tego, jakie treści mogą zostać uwzględnione, a my pracujemy na zasłonę, ponieważ nie otrzymujemy danych o otwartych stawkach i współczynnikach kliknięć. Twój czas jest lepiej spędzony na znajdowaniu i wystawianiu zasobów reklamowych.