Jak pęcherzyki filtrujące wpływają na Twój biznes online

Algorytmy rządzą światem.

Pomyśl o platformie takiej jak Facebook. Cała twoja aktywność w tej sieci społecznościowej jest śledzona "za kulisami". To tak jakbyś był śledzony.

A następnie za każdym razem, gdy korzystasz z Facebooka na zawsze, algorytm witryny zawiera treści i reklamy, które według Ciebie polubisz w oparciu o wcześniejsze zachowania, w tym historię wyszukiwania, kliknięcia, lokalizację, historię przeglądania i dane demograficzne.

Zasadniczo wszystkie zakupy dokonywane za pomocą karty kredytowej, odwiedzane witryny internetowe, zarejestrowane produkty itp. Są śledzone i kompilowane w informacje, z których mogą skorzystać reklamodawcy, aby lepiej kierować reklamy za pomocą odpowiednich reklam i treści związanych z konkretnymi zainteresowaniami.

Właśnie dlatego Twój kanał informacyjny na Facebooku jest spersonalizowany, dostosowany do twoich zainteresowań i polubień. I dzieje się to automatycznie.

Zasadniczo jesteś w tak zwanej bańce filtra.

Chodzi o to, że pokazując, co lubisz, pozostaniesz zaangażowany w stronę, klikaj reklamy, kupuj produkty (dzięki czemu reklamodawcy wracają), a co za tym idzie, pomóż Facebookowi zwiększyć zyski.

Wiele stron internetowych działa w ten sposób. Właśnie dlatego widzisz dostosowane oferty na Amazon w oparciu o Twoje poprzednie zakupy za każdym razem, gdy kupujesz na stronie. A filmy na pierwszej stronie YouTube są różne dla wszystkich - w oparciu o poprzednie filmy, które oglądały. Nawet Google oferuje spersonalizowane wyniki wyszukiwania.

Spróbuj tego kiedyś. Usiądź obok znajomego i wyszukaj ten sam termin. Często oboje otrzymają nieco inne wyniki.

Działa również na różnych platformach. Dlatego podczas przeglądania Amazon na temat książek o psich treningach, reklamy książek o psach i związanych z nimi akcesoriów pojawiają się na Twoim kanale informacyjnym na Facebooku, a także na innych stronach internetowych, które możesz odwiedzać przez Internet.

Wydaje się trochę upiorna. Ale jest bardzo skuteczny w kierowaniu ruchem na stronę . A reklamodawcy to uwielbiają, ponieważ mogą precyzyjnie kierować reklamy na potencjalnych klientów pod względem geograficznym, demograficznym i psychograficznym. Co więcej, mają wiarygodne dane pokazujące, jakie są zainteresowania ich potencjalnych klientów - to bardzo ukierunkowana publiczność. Nie muszą już przeczesywać ogromnej ilości ludzi - wszyscy ludzie, do których chcą dotrzeć dzięki swoim przekazom marketingowym, są w jednym miejscu.

Firmy duże i małe marketing online mogą skuteczniej generować potencjalną sprzedaż i zwiększać sprzedaż dzięki sile baniek filtrujących.

Może występować problem polegający na tym, że czasami użytkownik może się zestarzeć. Algorytm zawsze stara się dać ci to, co myślisz, że lubisz - więc może być brak różnorodności treści. Co więcej, oderwane od innych opinii, pomysły ludzi na dany temat są wzmocnione - nie widzą innych punktów widzenia. Niektórzy eksperci twierdzą, że bycie w bańce filtrującej nie ma takiego efektu.

W obu przypadkach będziesz w stanie wykorzystać moc filtrów bąbelkowych jako przedsiębiorcy online, dzięki czemu możesz teraz kierować reklamy laserowe do konkretnego typu potencjalnego klienta, swojego idealnego klienta. Szukają Twojego produktu lub usługi.

Są zainteresowani, aw wielu przypadkach gotowi do zakupu.

Twoja kopia i oferta mogą przemawiać bezpośrednio do tych odbiorców - to zupełnie inne podejście niż standardowy marketing dla mas.

Możesz spodziewać się większej liczby potencjalnych klientów i sprzedaży - oraz lepszego zwrotu z inwestycji za dolara marketingowego - gdy nie musisz polować na potencjalnych klientów.

Oczywiście, jak wszystko w Internecie, rzeczy zawsze się zmieniają.

Facebook ogłosił, że zmieni swoje algorytmy, aby więcej wpisów od rodziny i znajomych pojawiło się w Twoim kanale wiadomości. A to oznacza mniej treści od reklamodawców.

Mniej sponsorowane posty marek i firm. Mniej wirusowe filmy od głośnych wydawców. Mniej historii z organizacji medialnych.

Jest to reakcja na oburzenie się nad "fałszywymi wiadomościami", które rozprzestrzeniały się w sieci wirusowo.

Chodzi o to, aby upewnić się, że użytkownicy czują się zaangażowani w przeglądanie postów od rodziny i znajomych, dzięki czemu czują się dobrze.

Chcą stworzyć poczucie wspólnoty i zachęcić do większej interakcji. Chcą umieścić "społeczność" z powrotem w mediach społecznościowych.

Oczywiście reklama jest siłą napędową Facebooka. Więc jako przedsiębiorca online nie martwisz się o swoją stronę biznesową na Facebooku ... Facebook wciąż ma twoich pleców.

Reklama nadal będzie główną częścią doświadczenia użytkownika. Moc pęcherzyków filtra jest nienaruszona. A teraz użytkownicy będą jeszcze bardziej otwarci na reklamy, ponieważ częściej korzystają z witryny i mają dobry nastrój.