Opłata za usługę

Jim Kimmons

Definicja: Opłata za usługę w nieruchomości to model finansowy, który obciąża klienta za usługi dotyczące nieruchomości lub kupujących na podstawie wykonanych usług, a nie wynegocjowany odsetek ceny sprzedaży.

Ten model wyceny może przybierać różne formy. Może to być cennik a-la-carte lub kwota bazowa w dolarach z dodatkowymi opłatami za pokazywanie wycieczek lub innych usług. Może nawet łączyć niewielki procent niektórych podstawowych usług i dodatkowych opłat za więcej pracy.

Mam wypróbowaną opłatę za usługę

Cóż, kiedy mówię, że próbowałem, oznacza to, że próbowałem sprzedać ten pomysł klientom. Tylko w jednym przypadku zleciłem mu latanie, sprzedawca, który znalazł sobie kupca i chciał uzyskać ryczałtową opłatę za transakcję za nieruchomość o wartości poniżej 100 tys.

Wykonałem tę robotę dość łatwo, ponieważ już wszystko uzgodnili. Po prostu musiałem pomóc obu stronom przykryć bazy inspekcjami lub podpisać, że nie chcą ich zrzeczenia się, itp. Większość z nich pokrywała moje tyły tak samo jak ich. Zrobiłem to za 2,500 $ i oni podzielili to, obaj uważali to za okazja.

Jednak mimo, że leci w obliczu logiki, mój rynek wakacji przede wszystkim praktyk zorientowanych na kupujących po prostu nigdy nie mógł uzyskać przyczółek w opłaty za usługi. Widzisz, kupujący wciąż nie widzą, że płacą prowizję, ponieważ pojawia się po stronie sprzedawcy HUD-1. Tak więc nie widzą one wartości płacenia za mój czas, aby pokazać im właściwości i pasterkują je poprzez transakcję, mimo że zgodnie z prawem przyznam im nadwyżkę w 3% prowizji od strony prowizji.

Oto jak działało w NM, stanie, w którym możesz rabatować klientów:

To naprawdę logiczny świetny model biznesowy. Ale kupujący po prostu nie chcieli myśleć o wyrzucaniu pieniędzy przed zamknięciem transakcji.

Jeśli chodzi o stronę sprzedającą, oferowałem obniżone stawki procentowe przy ciągłej pełnej obsłudze. Zaproponowałem również zryczałtowaną opłatę za listowanie, ale z ograniczonymi usługami. Nigdy tak naprawdę nie podobał się sprzedającym.

Jeśli to nie działa, to musi być wadliwa koncepcja ... naprawdę nie. Będzie to miało fundamentalną zmianę w postawach konsumenckich oraz sposób, w jaki będą oni postrzegać funkcję i wartość profesjonalisty w dziedzinie nieruchomości w ich procesie transakcyjnym. Dzieje się tak, gdy Internet przekazuje kontrolę nad informacją konsumentowi. Wiedzą, że nie potrzebują nas do lokowania nieruchomości na sprzedaż. Nie potrzebują, abyśmy otrzymywali podstawowe informacje i zdjęcia tych nieruchomości.

Aktualizacja: Minęło kilka lat od ostatniej aktualizacji tego artykułu, a Internet odgrywa jeszcze większą rolę w badaniach rynku nieruchomości. Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli chodzi o kupujących. Robią wiele z tego, co zrobił agent nieruchomości, by zlokalizować domy.

Często docierają do specjalisty od nieruchomości dopiero po krótkim wykazie domów, które chcą pokazać.

Pokolenie Tysiąclecia może być punktem zwrotnym dla opłaty za usługę. Są doświadczeni w zakresie technologii i Internetu, wiedzą, że wykonują większość lub wszystkie prace związane z lokalizacją w domu i mogą być uzależnieni od marketingu oferującego rabat za różnicę między należnymi opłatami a otrzymaną prowizją. Trudno będzie przekonać ich, że płacenie za usługi w momencie ich dostarczenia spowoduje gotówkę w kieszeni po dotarciu do stołu finałowego. Dobrą wiadomością jest to, że może to ograniczyć pokazy dla kibiców oponiarskich i skoncentrować usługi profesjonalistów z branży nieruchomości na prawdziwych klientach.

Być może kiedy zobaczą, jak zapłacić za to, co cenią, wszystko się zmieni.

Możesz na to liczyć.