Co to jest opłata za zabicie? Definicja i przykład

Możesz zarabiać nawet, jeśli twoja praca nie publikuje

Freelancing może być trochę jak chodzenie po linie. Sprzedaż Twojej pracy nie jest gwarantowana, a twoje fortuny mogą odpływać i płynąć z powodu rzeczy, na które nie masz wpływu. Mimo to, niewiele rzeczy jest bardziej satysfakcjonujących niż pisanie i zarabianie , tak wiele brodzi w miejscach, gdzie inni boją się deptać.

Ale to jedna rzecz, aby stworzyć niesamowitą pracę, której nie można znaleźć. To zupełnie coś innego , jeśli myślisz, że masz kupca - czasopismo lub gazeta zobowiązała się zaakceptować twoją pracę - tylko po to, by wydawca pociągnął za wtyczkę.

Być może już masz budżet na te pieniądze. Oooo. Ale potem znowu mogłeś wynegocjować opłatę za zabicie .

Co to jest opłata za zabicie?

Opłata za zabójstwo to płatność za czasopismo lub artykuł prasowy skierowany do wolnego strzelca, gdy jego przypisany artykuł zostanie "zabity" lub anulowany. Jest to generalnie wyrażone jako procent całkowitej kwoty płatności i jest wykorzystywane do tego, aby wolny strzelec miał pewne poczucie pewności. W przeciwnym razie, jak zmotywowany byłbyś wkładając czas i wysiłek w zlecenie, które może nie dostać się do ostatecznej edycji magazynu?

Dlaczego to się dzieje?

Kopię można zabić w przypadku problemów z przestrzenią kosmiczną lub innej zmiany planów. Być może napisałeś o wielkim interesie ludzkim na temat weterynarza wojennego, który wraca do rodzinnego miasta, wtedy coś szczególnie wartego opublikowania wydarzy się w dniu poprzedzającym publikację. A może weterynarz został oskarżony o niecne przestępstwo dzień wcześniej, więc nie robi już sympatycznej kopii.

Tak czy inaczej, gazeta nie chce teraz prowadzić twojej opowieści . Zamiast tego chce poświęcić przestrzeń wielkiej nowinie lub decyduje, że nie ma sposobu na zapisanie kopii w świetle tego, co zrobił weterynarz.

Więc to nie działa, ale wciąż zarabiasz, przynajmniej trochę. Kill fee średnio około 25 procent tego, co zostałbyś zapłacony, gdyby twój artykuł został opublikowany.

Nie ma sztywnych zasad, a dokładna wartość procentowa może zależeć od publikacji. Czasopisma krajowe zwykle płacą więcej niż lokalne gazety tygodniowe, ale opłaty często negocjowane.

Opłata za zabijanie chroni Wydawcę, Zbyt

Możesz nie myśleć, że pieniądze z kieszeni w zamian za brak produktu chroni wydawcy, ale często tak jest. Zapewnia firmie łatwą transakcję zakupu i publikacji gotowego produktu, ale tak naprawdę jej nie chce - lepiej rozstać się z samym procentem niż pełna uzgodniona kwota. Może się tak zdarzyć, jeśli nie dostarczysz jakości oczekiwanej przez redaktora. To nie działa, ale wydaje tylko ułamek kosztów.

Jedno ostrzeżenie: niektórzy wydawcy zawierają klauzule "ucieczki" w umowach lub umowach, które pozwalają im uniknąć opłaty za zabicie, jeśli produkuje się niską jakość pracy.

To oczywiście może stanowić podstawę sporu. Kto powiedziałby, że był niespełniający standardów? Myślisz, że to jest świetne. Może wydawca po prostu wolał uruchomić coś innego, więc powiedział , że twoja praca była gorsza niż kilka dolarów. Przeczytaj drobny odcisk swojej umowy. Upewnij się, że dokładnie wiesz, kiedy i w jakich okolicznościach przysługuje ci opłata za zabicie.

Nadal masz prawa

Dobrą wiadomością jest to, że jeśli twój artykuł zostanie zabity, otrzymasz opłatę i nadal możesz otrzymać pełną zapłatę za swoją pracę. Zachowujesz prawa do tego, abyś mógł się odwrócić i sprzedać komuś innemu.