Dotyczy to nie tylko odzieży używanej, ale także cyklu życia od kołyski do ciężkiej mody . Ze swej strony wywóz odzieży poddanej recyklingowi do krajów rozwijających się w celu ponownego użycia jest ważnym składnikiem przemysłu recyklingu tekstyliów . Jednym z pytań, które wpływa na tę praktykę, jest to, czy jest ona zakazana przez narody importu, czy też nie.
Ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy, że przekazując odzież używaną w krajach takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, większość trafi na rynki zagraniczne. Wielka Brytania, która generuje drugą najwyższą liczbę darowizn odzieży używanej po Stanach Zjednoczonych, widzi tylko 10-30% odzieży używanej sprzedawanej w tym kraju. Głównymi celami eksportowymi są Polska, Ghana, Pakistan, Ukraina i Benin.
Sednem problemu jest determinacja dotycząca tego, czy lokalne branże odzieżowe są uszkadzane przez import taniej używanej odzieży z rozwiniętych krajów.
Ostatecznie jest to kwestia, która jest wspierana przez stowarzyszenia branży tekstylnej w imieniu firm członkowskich i jest przedmiotem międzynarodowej polityki handlowej i która wpływa na perspektywy eksportu dla uczestników branży recyklingu odzieży.
Badanie opublikowane przez Oxfam sugeruje, że pomimo uszkodzenia całego przemysłu włókienniczego import ubrań używanych (SHC) jest ogólnie korzystną praktyką.
Zgodnie z badaniem:
- Podczas gdy odzież używana stanowi jedynie niewielką część światowego handlu odzieżą, stanowi ona ponad 30 procent importu i ponad 50 procent wolumenu importu odzieży do wielu krajów subsaharyjskich.
- SHC zapewnia wyraźne korzyści dla konsumentów. Przykładowo, ponad 90 procent Ghany kupuje SHC.
- Przywóz SHC zapewnia środki do życia setkom tysięcy ludzi w krajach rozwijających się, powołując się na zatrudnienie 24 000 w samym Senegalu.
- Podczas gdy import SHC przyczynił się do erozji produkcji przemysłowej tekstylno-odzieżowej i zatrudnienia w Afryce Zachodniej, nieuchronnie staną się ofiarą coraz taniego importu z Azji, który konkuruje z lokalną produkcją
Badania niemieckiego Ministerstwa Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (BMZ) oraz Szwajcarskiej Akademii Rozwoju (SAD) również wspierają międzynarodowy handel SHC. Te ostatnie badania sugerują, że import odzieży używanej do krajów rozwijających się przynosi korzyści netto narodom importującym.
Biorąc pod uwagę tanie pule zarobkowe, kraje rozwijające się, takie jak Kamerun, Ghana, Bangladesz i Benin, mogą produkować wysokiej jakości odzież i eksportować produkty do krajów rozwiniętych. Wielu nie stać na nową odzież, a więc import używanych ubrań zapewnia niedrogie ubrania do codziennego użytku.
Ponadto import takiej odzieży stworzył nowy krajowy rynek importu i sprzedaży odzieży, obejmujący logistykę, transport i sprzedaż detaliczną na rynki i inne punkty sprzedaży detalicznej. W takich krajach od 60 do 80 procent zakupionej odzieży jest używaną odmianą.
Punkt widzenia, w którym przywóz odzieży nie zaszkodził przemysłowi krajowemu, nie jest jednak powszechny. Badanie Oxfam sugeruje, że niektóre kraje powinny postrzegać elastyczne ograniczenia importowe, które byłyby pożądane w celu promowania określonych krajowych kompetencji. Narody takie jak Etiopia, RPA i Nigeria zakazały przywozu odzieży używanej, a niektóre inne kraje afrykańskie, w tym Rwanda, Uganda, Tanzania i Ghana, debatują obecnie nad ograniczeniem importu odzieży używanej w nadziei, że zapewni ona lokalnym producentom odzieży lepsze możliwości.
Podsumowując, badania silnie sugerują, że eksport odzieży używanej jest pozytywną praktyką handlową zarówno dla eksporterów, jak i importerów, chociaż kilka krajów ma inną perspektywę.